.

.

niedziela, 6 grudnia 2015

Uciekający horyzont ...



          Nie gońmy uciekającego horyzontu – nie dogonimy go nigdy. Stwórzmy swój horyzont czasowy, który będzie Planem – Programem Rozwoju Lokalnego Gminy Łaskarzew, który będzie „normalnością”, zrozumiałą dla całego społeczeństwa, gdzie procedura powinna być jasna, a cel wyraźnie wyznaczony. I nie ważne kto dzisiaj sprawuje władzę, ale jak, bo jeden chce, a drugi obiecuje. Jeden wylicza drugiemu co już u niego zostało zrobione, że to już dość. Włodarz nie ma na adwokata, za to ma całą władzę i ogromną pokusę na uczynienie z gminy swojego prywatnego folwarku.

          Każda próba sprowokowania do dyskusji, kończy się na tym: „głosujmy i zobaczymy”. Przedstawianie swoich wizji rozwoju gminy, które kolidują z punktem widzenia włodarza, odbierane są jako osobisty atak na konkretną osobę. Modą ostatnich sesji Rady Gminy Łaskarzew stało się to, że po przybyciu na salę obrad zwołanej sesji, otrzymywaliśmy lub leżały już na stole projekty uchwał, które nie były dostarczone w ustawowym terminie zwołania sesji. Zaczęto nagminnie nadużywać art. 20 ust. 1a Ustawy o samorządzie gminnym, który mówi, że: „Rada gminy może wprowadzić zmiany w porządku obrad bezwzględną większością głosów ustawowego składu rady”. My wiemy, że nie wszystko idzie zaplanować i przewidzieć, np.: „droga powiatowa w Melanowie wraz z drogą gminną, również w Melanowie, polegająca na przebudowie drogi powiatowej wraz z drogą gminną, tzw. Gościniec” (projekty uchwał otrzymaliśmy tuż przed rozpoczęciem sesji). Ale stało się to zasadą od momentu opublikowania informacji na temat Zakładu Geologiczno-Wiertniczego i Wodno-Kanalizacyjnego „KEMPEX” Edmund Kępski z siedzibą w Jabłonowie Pomorskim i jej zadłużenia w stosunku do Gminy Łaskarzew.

A zaczęło się tak: dawno, dawno temu …. jako Komisji Rolnictwa, Leśnictwa, Gospodarki Żywnościowej i Ochrony Środowiska Gminy Łaskarzew w lutym bieżącego roku złożyliśmy zawiadomienie do Dyrektora Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Warszawie o możliwości popełnienia przestępstwa przez urzędników Urzędu Gminy Łaskarzew. Powyższe zawiadomienie uzasadniali tym, iż członek Komisji Rolnictwa Rady Gminy Łaskarzew Mariusz Chmielewski na podstawie § 26 pkt 4 Statutu Gminy Łaskarzew nr XXXVII/2015/14 zwrócił się z interpretacją do Wójta Gminy Łaskarzew o  udzielenie odpowiedzi odnośnie posiadanych rachunków bankowych i znajdujących się na nich aktywach pieniężnych. W nadesłanej w dniu 2 lutego 2015 roku odpowiedzi na przedmiotową interpelację wynikało, iż w 2014 roku założono 3 (trzy) miesięczne odnawialne lokaty bankowe w wysokości 500.000,00 złotych, z tytułu czego Gmina Łaskarzew uzyskała dochód w postaci odsetek w wysokości 6.658,31 złotych. Na drugą część pytania, wskazanego przy wezwaniu do uzupełnienia interpelacji, a dotyczącego na co zostały przeznaczone środki z ww. lokat, a dotyczące lat poprzednich (2010 – 2013) - nie uzyskano odpowiedzi.

          Analizując lata poprzednie, tj.: 2010 – 2013, praktyką urzędników Urzędu Gminy Łaskarzew również było zakładanie takich lokat. Natomiast w żadnym budżecie danego roku kalendarzowego nie znajduje się informacja w § 0920 dotycząca wykazania odsetek jako dochodu budżetowego Gminy, pomimo wynikającego z ustawy o finansach publicznych takiego obowiązku. Kwota jaka jest wykazana w § 0920  to kwota 100,00 złotych w dziale – Pomoc Społeczna.

          Ponadto na inne interpretacje kierowane do Wójta Gminy Łaskarzew nie otrzymano odpowiedzi odnośnie podmiotów gospodarczych wykonujących prace na podstawie umów cywilnoprawnych na rzecz Urzędu Gminy Łaskarzew w latach: 2010 – 2014. Zachodzi zatem tutaj uzasadniona obawa, że podmioty gospodarcze wykonujące prace na rzecz Gminy są w prowadzeniu przez radnych tej samej gminy lub też ich małżonków (a także wstępnych i zstępnych w linii prostej), wbrew przepisom wynikającym z Ustawy o samorządzie gminnym.

          Mając powyższe na uwadze, jako Komisja Rolnictwa Rady Gminy Łaskarzew oraz niezależni radni Gminy Łaskarzew, wnosiliśmy o przeprowadzenie stosownego postępowania przygotowawczego w przedmiotowej sprawie.     
            Na dzień składania zawiadomienia – wszyscy członkowie Komisji wiedzieli o składanym zawiadomieniu, dodatkowo wiedziało o tym dwóch radnych: Agnieszka Goźlińska i Przemysław Sierański. Jednakże ostatecznie Przewodniczący Komisji Tadeusz Gendek i tych dwóch ww. radnych wycofało swoje poparcie do złożenia zawiadomienia i dlatego ostatecznie zawiadomienie podpisało dwóch radnych: Mariusz Chmielewski i Janusz Gurdek.

W dniu 27 kwietnia 2015 roku na VII Sesji Rady Gminy Łaskarzew – Wójt Gminy Łaskarzew Pan Marian Janisiewicz przy obecności mediów lokalnych z gazet: „Twój Głos” oraz „Życie Siedleckie” poinformował, iż był przesłuchiwany w Prokuraturze Rejonowej w Garwolinie na okoliczność złożenia doniesienia do CBA na działalność Urzędu Gminy w Łaskarzewie. „Na razie nie chce się więcej nic na ten temat wypowiadać, ale jak już zostanie zakończone postępowanie, to udzieli wszelkich szczegółowych informacji”.

Zawiadomieniem z dnia 13 lipca 2015 roku radny Mariusz Chmielewski został poinformowany pisemnie, że postanowieniem Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Garwolinie z dnia 13 lipca 2015 roku umorzono dochodzenie w sprawie mającego miejsce w okresie od 2010 roku do 2014 roku niedopełnienia i przekroczenia uprawnień przez pracowników Urzędu Gminy Łaskarzew.
W związku z powyższym, w dniu 21 lipca 2015 roku, jako Komisja Rolnictwa, Leśnictwa, Gospodarki Żywnościowej i Ochrony Środowiska Gminy Łaskarzew złożyliśmy zażalenie, w którym zaskarżaliśmy w całości powyższe postanowienie Prokuratury Rejonowej w Garwolinie z dnia 22 maja 2015 roku, zatwierdzające postanowienie o umorzeniu dochodzenia. Zarządzeniem z dnia 28 lipca 2015 roku (data otrzymania – 3 sierpnia 2015 roku) Prokuratura Rejonowa w Garwolinie odmówiła przyjęcia zażalenia z uwagi na wniesienie go przez osobę nieuprawnioną – nie będącą pokrzywdzoną w sprawie. Natomiast z treści pisma z dnia 28 lipca 2015 roku Prokuratury Rejonowej w Garwolinie jednoznacznie wynika, iż wyrażono nam zgodę na wgląd do akt ww. sprawy. W dniu 4 sierpnia 2015 roku zapoznaliśmy się z aktami niniejszej sprawy.
Prokuratura Rejonowa w Garwolinie nie dokonała merytorycznej analizy konstytucyjnego i prawnego pojęcia jakim jest obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, uznając bezpodstawnie pismem z dnia 28 lipca 2015 roku, że nie jesteśmy pokrzywdzonymi w niniejszej sprawie, ani nasze dobro nie zostało naruszone.
W związku z powyższym w dniu 7 sierpnia 2015 roku złożyliśmy do Sądu Rejonowego w Garwolinie II Wydział Karny oraz do Prokuratury Okręgowej w Siedlcach za pośrednictwem Prokuratury Rejonowej w Garwolinie, zażalenie na powyższe zarządzenie o odmowie przyjęcia zażalenia.
W chwili składania przez nas zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstw przez urzędników Urzędu Gminy Łaskarzew istniała uzasadniona obawa matactwa i zacierania śladów. Sprawa w Prokuraturze Rejonowej w Garwolinie merytorycznie została zakończona, jednakże z odpowiedzi Zastępcy Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Siedlcach z dnia 7 sierpnia 215 roku, zostało wdrożone postępowanie odwoławcze i do dnia dzisiejszego oczekujemy sprawa nadal jest w toku, gdyż nie pozostaje jeszcze prawomocnie zakończona. Poruszane w zawiadomieniu wątki naszym zdaniem nie zostały jednoznacznie wyjaśnione.
Na terminie IX Sesji Rady Gminy Łaskarzew, która miała miejsce w dniu 31 sierpnia 2015 roku Przewodniczący Rady Gminy Łaskarzew Pan Jerzy Błachnio wystąpił do Rady Gminy, poddając pod głosowanie, z wnioskiem o przygotowanie przez radcę prawnego Urzędu Gminy Łaskarzew zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez Radych Gminy Łaskarzew Pana Mariusza Chmielewskiego i Pana Janusza Gurdka polegającego na przekroczeniu przez nich uprawnień, działających na szkodę interesu publicznego lub prywatnego oraz poświadczeniu nieprawdy, czym doszło do popełnienia przestępstw określonych w art. 231 i 271 Kodeksu karnego. Wniosek ten został przyjęty 10 głosami „za”, przy 3 głosach „wstrzymujących się”. Drugi wniosek dotyczył przygotowania przez radcę prawnego Urzędu Gminy Łaskarzew pisemnego zawiadomienia do Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie oraz do Komendy Powiatowej Policji w Rykach o przekroczenie uprawnień działając na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta polegającej na przekroczeniu uprawnień i umyślnym poświadczeniu nieprawdy, między innymi organom ścigania, Wymiaru Sprawiedliwości oraz innym instytucjom publicznym przez Pana Mariusza Chmielewskiego. Wniosek ten został przyjęty 10 głosami „za”, przy 3 głosach „wstrzymujących się”.

Widzisz synku – Pan Przewodniczący wchodzi w kompetencje Wójta Gminy Wnioskuje do Pani radcy prawnej, zatrudnionej w Urzędzie Gminy, o przygotowanie wniosków, ale wiesz – radni wcześniej zapewnili o swoim zadowoleniu z jej pracy na rzecz Gminy Łaskarzew, ale tu jest wszystko możliwe. Wiem tato, dziadku – opowiadaj dalej. Wnusiu – sprawa ma jednak drugie dno, gdyż niestety, ale podważyliśmy autorytet Pani radcy prawnej składając na nią do Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie, skargę (a następnie zażalenie na odmowę wszczęcia  dochodzenia) na jej zachowanie i niekompetencję, nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej, a także błędną wykładnię prawa oraz powstanie sporu kompetencyjnego. Opiniując projekty uchwał Pani radca prawny działa zawsze na korzyść swojego pracodawcy, a więc Wójta Gminy, a nie na rzecz Rady Gminy jako organu kolegialnego, stanowiącego i kontrolnego działania wójta, który jako organ wykonawczy jest natomiast zobligowany do wykonywania uchwał rady gminy. Powstaje tu tzw. „błędne koło”. Tymczasem z uwagi na specyfikę działalności Rady Gminy Łaskarzew, stanowiącej przecież prawo miejscowe, a także Wójta Gminy, który ma obowiązek wykonać to prawo – interesy obydwu tych ustawowych organów gminy są sprzeczne od siebie. W tej sytuacji jeden radca prawny z podejrzeniem o istnienie konfliktu interesów - nie powinien wykonywać czynności zawodowych na rzecz dwóch organów gminy, pozostających nierzadko w formalnym i permanentnym konflikcie. No i niestety od tego momentu zaczęła się jawna „nagonka” na nas.

Radny Chmielewski w dniu 15 września 2015 roku łożył do Wójta Gminy Łaskarzew, Przewodniczącego Gminy Łaskarzew oraz Przewodniczącego Komisji Rolnictwa, Leśnictwa, Gospodarki Żywnościowej i Ochrony Środowiska Gminy Łaskarzew, zapytania – interpelacje. Czy pamiętasz dziadku te pytania? Nie wszystkie, ale trochę pamiętam – „muszę już wszystko zapisywać”!!! Ta skleroza!!!

Na pewno dotyczyły one tego, czy Pan Wójt był z osobą towarzyszącą na rozmowie u Komendanta Wojewódzkiego. Tego Wojewódzkiego (Kuby Wojewódzkiego)? Nie synku, o innym mówimy. Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie oraz u Komendanta Powiatowego Policji w Rykach. To już wszystko dziadku? Poczekaj, myślę!, gdzieś mam to zapisane. O mam, i jeszcze parę pytań mam zapisanych. A do Przewodniczącego Rady, dziadku, to jakie były pytania? Do niego, to głównym pytaniem było to, czy występuje jako radny Gminy Łaskarzew, czy jako Przewodniczący Gminy Łaskarzew, czy jako trybun Pana Wójta? Trybun to osoba występująca w imieniu innej osoby. Wiem tato, wiem. A ten Przewodniczący do Komisji? Mówisz o Komisji Rolnictwa? Tak dziadku, tak. Och! nie pamiętam wnusiu, poczekaj, też mam to gdzieś zapisane. Ale z tego co pamiętam, to był on tu, gdzie my teraz siedzimy i był Pan Mariusz i ja, i rozpatrywaliśmy kwestię zawiadomienia do ABC. Jakiego ABC, dziadku? Oj wnusiu – CBA. Twój sklerotyczny dziadek czasem coś tam przekręci w tych nazwach. I co dziadku, i co? I Pan Przewodniczący najpierw był „za”, a potem się wycofał. Powiedział, że dla niego, to za ostro. I do dzisiaj nie wiem wnusiu, czy to było odniesienie do herbaty, którą wtedy podałem. Może zamiast cukru, podałem pieprz? Ach ta skleroza. Dobrze, że mam to wszystko zapisane! Jednocześnie spytacie mnie, Ty synu i Ty wnusiu, czy Wójt Gminy Łaskarzew Marian Janisiewicz wspólnie z Sekretarzem Gminy Łaskarzew Hanną Cichecką przekroczyli swoje uprawnienia i podejmowali działania niezgodne z prawem (jako funkcjonariusze publiczni) – udając się do Komendanta Wojewódzkiego Policji i Komendanta Powiatowego Policji. Pierwszy jest przełożonym służbowym, a drugi jest bezpośrednim przełożonym służbowym funkcjonariusza Policji Mariusza Chmielewskiego, pełniącego jednocześnie funkcję społeczną radnego Gminy Łaskarzew. Po co dziadziu? A po to wnusiu, żeby w ten sposób zmusić go do zaprzestania podejmowania działań związanych z prawidłowym wykonywaniem obowiązków, wynikających z powierzonego mu mandatu radnego. Czy usiłował go w ten sposób zastraszyć? Czy te zabiegi miały na celu poniżenie go w środowisku policyjnym oraz podważanie zaufania u jego przełożonych? A do Ciebie, dziadku też pojechali? Nie wnusiu – może ja jestem po prostu mniej ważny niż radny Mariusz Chmielewski? A to nie mogłeś ich poprosić jako Toudi (z Gumisów) księciunia?: „do mnie Panie, do mnie!!!”. A posłuchają, a znają bajkę?

Na XI sesji Rady Gminy Łaskarzew w dniu 27 listopada 2015 roku, w punkcie porządku obrad: „sprawy różne”, po zapytaniu przez radnego Mariusza Chmielewskiego, skierowanym do Pana Wójta, że: „mija trzecia sesja od sierpnia, czemu Pan przed Radą Gminy nie przedstawił w swoim sprawozdaniu, że był Pan na skardze na mnie u mojego przełożonego: Komendanta Wojewódzkiego, a następnie  Komendanta Powiatowego”? Po długim milczeniu, kolejnym zapytaniu radnego: „Nie otrzymam odpowiedzi, Panie Wójcie? Słucham”, nagle padła odpowiedź z ust Wójta: „nikt mnie tam nie widział, nikt mnie tam, tego, nie wiem”.

Wójt Gminy Łaskarzew Marian Janisiewicz na trzech terminach sesji w dniach: 31 sierpnia 2015 roku (IX sesja), 29 września 2015 roku (X sesja) i 27 listopada 2015 roku (XI sesja), odbytych przez Radę Gminy Łaskarzew, w sprawozdaniu z działalności Wójta Gminy w okresie między sesjami  - umyślnie wprowadził w błąd całą Radę Gminy Łaskarzew, ponieważ nie poinformował jej, że wspólnie z Sekretarzem Gminy Łaskarzew Hanną Cichecką w pierwszej połowie sierpnia 2015 roku, byli zarówno w Lublinie u Komendanta Wojewódzkiego Policji, jak i w Rykach, powiat rycki, województwa lubelskiego. Nie mieli oni żadnego upoważnienia oraz uprawnienia do reprezentowania Gminy w innym województwie przed organami ścigani. Swoim zachowaniem i postępowaniem chcieli osiągnąć to, że wpłyną na moich przełożonych i tak naprawdę przekroczyć swoje uprawnienia jakie daje im stanowisko: Wójta Gminy i Sekretarza Gminy. Ich zachowanie i postępowanie miało na celu pomówienie i oczernienie mnie w oczach moich przełożonych. Taką postawą, takim zachowaniem i postępowaniem, to naruszyli oni Kodeks etyki Służby Cywilnej i to w dodatku na kierowniczym stanowisku, jakim jest wójt i sekretarz gminy. Ale jednak szkoda dziadziu, że u Ciebie nie byli. Nie martw się, może następnym przyjadą do Ciebie, bliżej by mieli.

A na koniec wnusiu, taki tam, tego, rodzynek. Pismem z dnia 23 listopada 2015 roku w sprawie OKR.1431.30.2015 radny Mariusz Chmielewski otrzymał odpowiedź na złożony przez niego w dniu 9 listopada 2015 roku, wniosek, w którym to piśmie Wójt Gminy informuje, że Gmina Łaskarzew nie ma protokołu pokontrolnego, jak również protokołu końcowego z udziałem wykonawcy, po zejściu z placu budowy Zakładu Geologiczno-Wiertniczego i Wodno-Kanalizacyjnego „KEMPEX” Edmund Kępski z siedzibą w Jabłonowie Pomorskim. Po zejściu z placu budowy firmy KEMPEX wykonano jedynie inwentaryzację geodezyjną. Jednocześnie Wójt Gminy poinformował Pana Mariusza, że ww. firma po zejściu z placu budowy, mimo upomnień nie przedstawiła i nie dostarczyła dokumentów, wynikających z zapisów umowy zawartej pomiędzy Gminą Łaskarzew a Zakładem Geologiczno-Wiertniczego i Wodno-Kanalizacyjnego „KEMPEX” Edmund Kępski z siedzibą w Jabłonowie Pomorskim. Aż ciśnie się w tym miejscu na usta pytania: „to co, zabrała ze sobą oryginały map, planów oraz całą dokumentację geologiczną”? ZAKŁADOWI GEOLOGICZNO-WIERTNICZEMU i WODNO-KANALIZACYJNEMU „KEMPEX” WYSŁANO WEZWANIE Z DNIA 29 WRZEŚNIA 2014 ROKU DO ZAPŁATY NA KWOTĘ 637.394,16 złotych (sześćset trzydzieści siedem tysięcy trzysta dziewięćdziesiąt cztery złote szesnaście groszy), ODEBRANO – 1 PAŹDZIERNIKA 2014 ROKU – PODPIS NIECZYTELNY.  Na XI sesji Rady Gminy w dniu 27 listopada 2015 roku w punkcie dotyczącym : „sprawy różne”, porządku obrad, Pan Wójt powiedział, że: „ja pójdę do sądu, ale jak Pan (wskazując radnego Janusza Gurdka) zapłaci za ten sąd, bo idąc do sądu, gdzie w umowie było 5%, sąd zdejmie to na 0,02% i od tej wartości będzie w jakiś sposób uregulować”. Chciałbym Panu, Panie Wójcie przypomnieć, że to nie radny Gurdek jest winny Gminie Łaskarzew kwoty 637.394,16 złotych, lecz Zakład Geologiczno-Wiertniczy i Wodno-Kanalizacyjny „KEMPEX” Edmund Kępski z siedzibą w Jabłonowie Pomorskim. I to przegrany ponosi koszty procesu. Zachodzi tutaj zasadność zatrudnienia przez Wójt radcy prawnego na rzecz Gminy Łaskarzew. Czym więc zajmuje się zatrudniona przez Pana Wójta radca prawny Pani Ewa Foryszewska, poza pisaniem zawiadomień do przełożonych radnego Chmielewskiego? Czy to nie radca prawny powinien reprezentować naszą Gminę w tej sprawie przed Wymiarem Sprawiedliwości? Na to pytanie, odpowiedź zna tylko Pan Wójt i jego małe „imperium” …

czwartek, 3 grudnia 2015

Wójt - dobrodziej ...



Patrząc z perspektywy wydarzeń w ostatnim, powyborczym (listopada 2014 – listopad 2015) roku, w naszej Gminie i inwestycji w niej przeprowadzonych, nie sposób przeoczyć poczynionych postępów, szczególnie w niektórych sołectwach. Aż podziw bierze, że w pierwszym roku, w pierwszej kadencji – dla niektórych radnych tak nagle i bez przyczyny – Wójt postanowił pochylić się nad problemami miejscowej ludności (mieszkańców reprezentowanych przez tutejszych radnych gminnych), po czym zdecydował o udzieleniu im pomocy i „zrobił” im drogi, dokończył kanalizację i nie zamierza na tym zaprzestać - analizując kolejne zarządzenie budżetowe na 2016 rok.
Niby nic w tym dziwnego i oczywistego, że Wójt dąży przecież do wykonania ustawowych zadań stałych. Nie ma w tym również nic szokującego, bo przecież Wójt został wybranych przez nas – mieszkańców gminy, aby stać na straży naszych ustawowych przywilejów. Ustawa z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym (t.j.: Dz. U. 2015.1515) w art. 7 ust. 1 mówi, iż „zaspokojenie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy” i tu znajduje się 20-punktowa lista zadań własnych, czyli zadań obowiązków Wójta.
Jednakże trzeba pamiętać o podziałach, jakie się utworzyły na pierwszych sesjach Rady Gminy Łaskarzew, o postulatach składanych przez niektórych radnych i ich zobowiązaniach oraz zapewnieniach. Z biegiem czasu niektórzy się z nich po prostu wycofali, albo zasłaniając się niepamięcią, przechodząc jak to w słynnym filmie „STAR WARS” – „na ciemną stronę mocy”, co dla niektórych niewątpliwie jest łatwiejsze, korzystniejsze, a także z innych przyczyn, o których pewnie się nie dowiemy… A szkoda, bo nie ma nic bardziej irytującego, jak zachowanie się niektórych osób, którym powierzyło się daną informację i zamierzenia, działając w dobrej wierze, a taka osoba jak „Szpieg z Krainy Deszczowców – KARAMBA”, udając twojego przyjaciela  - zdradza przechodząc do nieprzyjacielskiego obozu. Niejedna osoba powie, że „tylko świnia nie zmienia zdania, poglądów”, lecz również trzeba byłoby się zastanowić, czy działania tych osób są działaniami takimi, jakimi miały być, podczas składania obietnic w trakcie kampanii wyborczej i czy osoby, które oddały na nich głosy, a przede wszystkim „liderzy”, z których list umożliwili im ich wystartowanie – są moralnie do nich w porządku?... Ale to kwestia indywidualna i każdemu pozostawiamy to jako rachunek sumienia.
Na stronie internetowej Urzędu Gminy Łaskarzew (www.bip.laskarzew.pl) można przeczytać, że Gmina Łaskarzew zakończyła zadania inwestycyjne, przewidziane do realizacji październiku 2015 roku, polegające na:
  1. zakończeniu przebudowy drogi gminnie nr 130611W Budy Krępskie – Leonów;
  2. wykonaniu oświetlenia ulicznego w części miejscowości Wola Rowska;
  3. zakończeniu modernizacji świetlicy wiejskiej w budynku Ochotniczej Straży pożarnej w Woli Łaskarzewskiej;
  4. wykonaniu własnymi siłami przez mieszkańców Sośninki montażu ogrodzenia wokół Wiejskiego Domu Ludowego;
  5. ułożeniu w Kacprówku około 210 m2 kostki brukowej na placu wokół świetlicy wiejskiej;
  6. zakończeniu realizacji dostawy kruszywa z przeznaczeniem do remontu dróg gminnych na terenie Gminy Łaskarzew;
  7. w ramach bieżących remontów dróg gminnych wykonano czyszczenie rowów odwadniających w miejscowościach: Grabina i Budel.
Z tych powyższych siedmiu zadań inwestycyjnych, przewidzianych do realizacji w październiku 2015 roku, tak naprawdę, to tylko jedno z nich jest zadaniem inwestycyjnym, a mianowicie zadanie: „Mieszkańcy Sośninki własnymi siłami wykonali montaż ogrodzenia wokół Wiejskiego Domu Ludowego”. Materiały do wykonania tego ogrodzenia zakupione zostały w ramach funduszu sołeckiego wsi. Dzięki wielkiemu zaangażowaniu, mieszkańcy wsi sami wykonali prace ziemne i montażowe, na czele z sołtysem wsi Sośninka, Radą Sołecką oraz radną z tego sołectwa. Udało się wykonać ponad 100 m.b. ogrodzenia z panelu 3D wraz z bramą wjazdową i furtką.
I to, Panie Wójcie, jest inwestycją, bo pozostałe punkty „zdań inwestycyjnych” to zdania, ale własne Gminy Łaskarzew, do których Wójt jest zobligowany Ustawą o samorządzie gminnym (art. 7 ust. 1).
My cieszymy się z tej sytuacji, z uwagi na to, że najważniejsze jest to - kto z tego skorzysta i że to nasi mieszkańcy Gminy Łaskarzew. Ba, dalej idąc tą drogą – że w końcu mają drogi lub będą je mieli, że zakończyła się ta niefortunna inwestycja, jaką jest kanalizacja i że w końcu osoby, które zapłaciły za przyłącza, zostały podłączone. Miejmy nadzieję, że i wodociągi zostaną w końcu zakończone na terenie całej Gminy i że wszystkie osoby będą miały dostęp do bieżącej wody – w XXI wieku - bez względu na koszty, którymi zasłania się Wójt, że: Nie ma piniędzy” lub: „Jak Rada da piniędze, to zrobię”.
Zaznaczyć tu trzeba bardzo istotną kwestię, gdyż pewnie nie każdy jest tego świadomy, że to nie Rada Gminy „daje piniędze”. To Wójt Gminy występuje z zarządzeniem dotyczącym danego roku budżetowego, przedstawiając swój projekt podziału środków wraz z planowanymi przez niego inwestycjami, do zaopiniowania przez Radę Gminy przedmiotowego projektu i ewentualnego wyrażenia przez Radę Gminy, zgody na jego wykonanie poprzez wydanie i uchwalenie stosownej Uchwały Rady Gminy Łaskarzew. To przecież Wójt odpowiada za całą gospodarkę finansową naszej Gminy wraz z Panią Skarbnik. To Wójt jest od tego, aby starać się pozyskiwać środki finansowe na różne przedsięwzięcia, lecz naszym zdaniem „z marnym rezultatem”. W tym miejscu pragniemy poinformować Państwa, że nie stwierdziliśmy, aby w przygotowanym projekcie budżetowym na 2016 rok byłaby jakaś próba pozyskania środków finansowych na inwestycje ze środków z Funduszu Unii Europejskiej, czy też z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, a przecież takie środki istnieją, ale trzeba umieć ich szukać i mieć lub wyrażać chęci na ich pozyskanie. Żaden radny, jak też cała Rada Gminy Łaskarzew, bez zgody Wójta, nie ma prawa i możliwości przesunięcia lub zmiany wydatkowania nawet przysłowiowej złotówki w finansach Gminy w planowanych inwestycjach lub przedsięwzięciach finansowych. Z wszystkimi zmianami dotyczącymi uchwały budżetowej i dokonywaniem przesunięć pomiędzy różnymi działami w planie dochodów lub wydatków, z wnioskami do Rady Gminy występuje zawsze Wójt, co wynika z jego zdań stałych.
My zawsze popieraliśmy, popieramy i będziemy popierać inwestycje, które przyczynią się do poprawy życia i bezpieczeństwa naszych mieszkańców na terenie Gminy Łaskarzew, niezależnie od miejscowości, w której mieszkają i danego radnego, który ich reprezentuje.
A wracając do drugiego zdania niniejszego postu, to daliście się kupić drodzy radni obietnicami bez pokrycia. Zostaliście „omamieni” czymś, co Wam, jako mieszkańcom naszej gminy, należy się „z urzędu”. Istnieje polskie przysłowie, które aż ciśnie się z tym miejscu na usta: „Kiedy obietnic w gębie kupa, to z gęby robi się d…a”.
Nie sposób pominąć, zasługujący na szczególną uwagę fakt, który miał miejsce na ostatniej XI Sesji Rady Gminy Łaskarzew, która odbyła się w dniu 27 listopada 2015 roku, a polegający na tym, że dla niektórych radnych, a nawet dla samego Pana Wójta prowadzony przez nas blog był jednym z tematów ww. sesji. Atmosfera wówczas była taka, jakbym cofnął się w czasie – do czasów swojego dzieciństwa i początków szkoły, gdzie podczas lekcji te najporządniejsze, najaktywniejsze, z nieposzlakowaną opinią najlepszego i najgrzeczniejszego ucznia, zwracali się do wychowawcy klasy: „prosę Pani, bo Ksyś, to powiedział …” i tu padały najczęściej słowa, które było niczym innym, jak żywym „kablowaniem” na innych uczniów. Tak i na naszej sesji było, jak za tamtych czasów, gdzie padły słowa wypowiedziane przez jednego z radnych: „Wysoka Rado, niech Janusz Gurdek się pochwali, że prowadzi bloga”, na co usłyszał ten radny od większości Rady: „wiemy i czytamy”.
Cieszy nas to niezmiernie, że nasza praca nie idzie na marne, że społeczeństwo czyta nasze artykuły i że docierają one do coraz szerszego grona mieszkańców naszej gminy, analizując po ilości wejść na naszego bloga. My mówimy jak jest i liczymy się z tym, że nie dla każdego prawda jest wygodna, bo jak można dyskutować z faktami?
Jednak martwi nas jedno, że do dnia dzisiejszego, pomimo wielu złożonych przez nas wniosków o udzielenie informacji publicznej, interpelacji i zapytań – nie możemy otrzymać odpowiedzi na nurtujące nas pytania, a udzielane odpowiedzi przez urzędników – zawierają może i dużo treści, lecz nie na temat, próbując w ten sposób uniknąć prawdy. A nam tylko na tym zależy, aby informacje udzielane obywatelom – były rzetelne i zgodne z prawdą. I aby urząd był dla ludzi, a nie ludzie utrzymujący ze swoich podatków całą Gminę i urząd Wójta.
Świadomość w nas jest taka, że przyjdzie w końcu taki czas, że zakończą się inwestycje na terenie naszej Gminy i w końcu miejscowości traktowane po „macoszemu”, ale bezcenne z uwagi na podatki, uzyskiwane od tych miejscowości – zostaną objęte przyszłymi inwestycjami, czyli zadaniami własnymi gminy.